Kochani.... Bijemy się bardzo mocno w pierś, ale niestety nas nie będzie Okazało się nagle że od piątku do niedzieli musimy pojawić się w kilku miejscach na różnych zjazdach, w tym rodzinnych, i jutrzejsze popoludnie jest niestety jedynym, w którym możemy pozalatwiać zaległe sprawy. Bardzo nam przykro, szczególnie że bardzo mocno się nastawiliśmy na to spotkanie. Życzymy, by reszta ekipy dopisała, będziemy myślami z wami... Chyba że zjazd wtorkowych jeżowców zorganizować w jakis dzien w przyszlym tygodniu... Mamy nadzieję, że unikniemy publicznego linczu za to >>> Eli, czy coś więcej już wiesz w kwestiach technicznych forum? <<< Pozdrawiamy cieplutko |