do Dorotki i Krzysztofa
W pierwszej chwili jest radość, że tak szybko, a z drugiej strony ogromy strach z jaką reakcją dzieci się spotkamy. Byliśmy przygotowani na najgorsze, ale nie taki diabeł straszny jak go malujątaki dziwny, poszło z górki. Efekty spotkań poznamy w przyszłości.
Życzę wszystkim takiej radości i takiego strachubardzo szczęśliwy
Jest OK! Spotykamy się w styczniu, ale musicie się dopasować do naszawstydzony


  PRZEJDŹ NA FORUM