Codzienne radości i................
Na razie dajemy radywesoły, ale mówiąc z góry nie jest łatwo...nie ma nawet minuty dla siebie, chyba, że po 22.00bardzo szczęśliwy Wszystko robią w biegu. Mają swoje humorki jak każdy np. dzisiaj popstrykali się między sobą o zawartość jajko niespodzianki i trzeba było ich godzić... tak będzie już zawsze, ale może i lepiej, że są żywe, niż mazgaje. Nikogo się nie boją, szybko nawiązują znajomość z rodziną. Awansowaliśmy na mamę i tatę. Ogólnie jest wesoło. Na tym kończymy. Papa


  PRZEJDŹ NA FORUM