Dzisiaj Dawid był pierwszy raz w przedszkolu. Nie było najgorzej. w domu czują się bardzo swobodnie, zaczynamy temperować charaktery, szczególnie młodszemu starszego idzie jeszcze wyperswadować pewne zachowania, ale też nie jest łatwo. Na tę chwilę już się nie mylą z tatą-mamą, ale w dalszym ciągu bez pomocy babci obiadu by nie było . Są bardzo zazdrośni szczególnie Dawid-starszy o względy u rodziców. Jak coś zrobi to nie on"zawsze jest grzeczny" |