| Codzienne radości i................ |
| Jesteśmy po wizytacji Agnieszki. Chłopcy byli bardzo spięci odwiedzinami, ale po krótkim czasie wszystko wróciło do normy, Dawid pochwalił się obrazkami. Włączył swoją ulubioną bajkę, żeby zainteresować "panią", po krótkiej chwili chłopcy stwierdzili, że wychodzimy wszyscy na podwórze, wzięli rowery, aby się pochwalić jak szybko jadą rowerem. Wspólnie odwieźliśmy Agnieszkę na PKS. P.S. Dowiedziałem się, że rodzina z Kalisza kończywszy kurs w marcu już są rodzicami aż trójki-dwóch chłopców i dziewczynki...7,5 i 4 lat. Nie chciałbym być na ich miejscu...dają popalić i to bardzo Pozdrówka dla wszystkich |