| Bracia od Sióstr Pierwsze spotkania i następne... |
| Dorotko i Krzysiu, przede wszystkim cieszymy się, że się odezwaliście. Dziękujemy także za wsparcie. Nie wiemy, czy są szanse, aby chłopcy byli adoptowani na święta, ale święta z pewnością spędzą u nas, a może i dłuższy czas. Póki co, wieczorem po dobranocce spędzamy długie chwile przy telefonie, śmiejąc się, śpiewając czasem. Dziś było bardzo zabawnie i wzruszająco jednocześnie. Ale to pozwólcie, że zachowamy w naszych sercach. W środę jedziemy na przedstawienie naszych pociech a w niedzielę 15-go listopada będą u nas. P.S. Przed tym wchodzeniem na głowę przestrzegła nas już siostra K., poznaliśmy ich już trochę, zresztą już na pierwszym spotkaniu musieliśmy stawiać lekko granicę. R. i J. są starsi od Waszych synków, tak więc i mają więcej pomysłów, także w kwestii wchodzenia na głowę. Biorąc pod uwagę, że byli u sióstr prawie 5 lat, póki co i tak, zachowują granice przyzwoitości Pozdrawiamy wszystkich...Ewo, Jacku - no i jak tam rozmowa z Panią Grażyną dzisiaj? Ponawiamy propozycję, aby iść w grupie do kina na film Bruno... |