Doczekaliśmy się..
...upragnionego telefonu
Hejka,
Jesteśmy już w domu w komplecie. Wrażeń mnóstwo, szczególnie że wszystko jest takie nowe i interesujące dla naszego synka. Dziś pierwsza noc w nowym miejscu. Nasz synek jest niesamowicie pogodnym i spokojnym dzieckiem, no i oczywiście bardzo wyrozumiałym dla swoich wprawiających się w rolę rodziców. Jesteśmy przeszczęśliwi i mamy nadzieję, że dziecię będzie się przy nas rozwijać zdrowo i szczęśliwie. Właśnie zaczynamy poznawać świat z pozycji stojącej i chodzenie jest dla nas świetną zabawą chociaż jeszcze nie samodzielne, ale to pewnie kwestia kilkunastu dni..
Dzisiaj w drodze do domu wstąpiliśmy do galerii po czapkę, no i to było ogromne przeżycie, bo tyle kolorów i ludzi no i przeróżnych dźwięków, że aż nie wiadomo było w którą stronę popatrzyć najpierw wesoły. Po dotarciu do domu oczywiście najpierw zwiedzanie każdego kąta - i tu znowu oczy jak 5zł no i usteczka otwarte. Później kolejna z ulubionych atrakcji - pluskanie w wannie, oczywiście tak, żeby wszyscy byli mokrzy oczko. Jeśli chodzi o spotkanie to na chwilę obecną chcemy się zaaklimatyzować w domu i delikatnie dozować nowe wrażenia, więc najbardziej odpowiadałby nam koniec tygodnia lub przyszły weekend. Pozdrowienia Edyta Piotr i "jeżyk".


  PRZEJDŹ NA FORUM