| | |
| Edyta_i_Piotr | 05.12.2008 13:13:31 |


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Las dębowy
Posty: 67 #188475 Od: 2008-11-18
| Wszystko przed nami :
Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie... - No, weszły! Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi: - Ale mam buciki odwrotnie... Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły! Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi: - Ale to nie moje buciki.... Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły! Na to dziecko : -...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić. Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!. - No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki? - W bucikach
Pozdrawiamy |
| | |
| lizbeth | 05.12.2008 23:04:39 |


Grupa: Administrator 
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 132 #188685 Od: 2008-11-16
| super hiper  _________________ Ela i Jacek |
| | |
| Ewa_i_Jacek | 05.12.2008 23:12:22 |
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Biłgoraj
Posty: 21 #188686 Od: 2008-11-24
Ilość edycji wpisu: 1 | Dobre, śmieszne.   
|
| | |
| Edyta_i_Piotr | 16.12.2008 08:57:19 |


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Las dębowy
Posty: 67 #193864 Od: 2008-11-18
| To też jest niezłe..
- Mamo, ile pasty do zębów jest w tubie? - Nie mam pojęcia, syneczku. - A ja wiem! Od telewizora do kanapy!

|
| | |
| Bozena_i_Piotrek | 16.12.2008 10:29:01 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 78 #193880 Od: 2008-11-19
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY | On siedzi przed komputerem w swoim pokoju gdzieś w południowej Polsce ... Ma włączone GG.
Ona siedzi przed komputerem w swoim pokoju gdzieś w północnowschodniej Polsce ... Ma włączone GG.
ON: "Fajnie mi sie z tobą rozmawia"
ONA: "Mi też sie fajnie z tobą rozmawia"
ON: "Słuchaj rozmawiamy już tak długo przez internet może byśmy w końcu spoktali się w realu?"
ONA: "To przyjedź do mnie. Tylko jest mały problem"
ON: "Jaki?"
ONA: "U nas nie ma Reala. Spotkajmy sie w Biedronce"... |
| | |
| Edyta_i_Piotr | 16.12.2008 14:13:30 |


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Las dębowy
Posty: 67 #193942 Od: 2008-11-18
| dobre.. a ten znacie:
Młodzi rodzice usypiają rozkapryszone maleństwo. - A może powinnam mu coś zaśpiewać? - zastanawia się bardzo już zmęczona żona. - Poczekaj, kochanie, spróbujmy jeszcze po dobroci. |
| | |
| Bozena_i_Piotrek | 16.12.2008 20:00:31 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 78 #194135 Od: 2008-11-19
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY | W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda zakonnica. Biegnie prosto do matki przełożonej: - Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić? - Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona - Pomoże??? - Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten uśmiech zniknie. |
| | |
| Bozena_i_Piotrek | 16.12.2008 20:03:00 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 78 #194137 Od: 2008-11-19
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY | Przychodzi facet do lekarza. - Panie doktorze, mam sine lewe jądro. - Trzeba amputować! Po miesiącu pacjent przychodzi znów. - Panie doktorze, mam sine prawe jądro. - Trzeba amputować! Po tygodniu. - Panie doktorze, mam sinego członka. - Trzeba amputować! Kilka dni po operacji pacjent pojawia sie ponownie. - Panie doktorze, strach powiedzieć, mam siną całą lewą nogę. Lekarz chwilę się zastanawia. - A spodnie panu nie farbują? |
| | |
| Bozena_i_Piotrek | 16.12.2008 20:03:44 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 78 #194140 Od: 2008-11-19
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY | Wczoraj wybrałam się na imprezę z moimi koleżankami. Powiedziałam mojemu mężowi, że wrócę o północy. "Obiecuję ci kochanie, nie wrócę ani minuty później"- powiedziałam i wybyłam. Ale impreza byla cudowna!!! Drinki, balety, znów drinki, znów balety, i jeszcze więcej drinków, było tak fajnie, że zapomniałam o godzinie!!!!.. Kiedy wróciłam do domu była 3 nad ranem. Wchodzę do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słyszę tę wściekłą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowałam, że mój mąż się obudzi przy tym kukaniu, dokończyłam sama kukać jeszcze 9 razy... Byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona, że chociaż pijana w cztery d***, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do głowy - po prostu uniknęłam awantury z mężem...!!!!!! Szybciutko położyłam się do łóżka, myśląc jaka to ja jestem inteligentna! Ha!!!!!!
Rano, podczas śniadania, mąż zapytał o której wróciłam z imprezy, więc mu powiedziałam, że o samiutkiej północy, tak jak mu obiecałam. On od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego. "Och, jak dobrze, jestem uratowana...." - pomyślałam i prawie otarłam pot z czoła.
Moj mąż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc: "Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką". Zbladłam ze strachu, ale pytam pokornym głosem: "Taaaak???? A dlaczego, kochanie?"
A on na to:
Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła - krzykneła "O kur**!!!" Znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze raz, nastąpnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem, powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła se głośnego bąka i szybko zaczęła chrapać. |
| | |
| Dorota_i_Krzysztof | 21.12.2008 17:54:49 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 36 #196028 Od: 2008-12-5
| Mąż pyta żonę: -Kochanie co byś zrobiła gdybym wygrał w totka? -Wzięłabym połowę wygranej i odeszła od ciebie - oświadcza żona -Trafiłem trójkę, masz osiem złotych i VON! - odpowiada mąż.
Letniczka kupuje u rolnika mleko. -A starczy wam litr? -pyta z troską rolnik -Dziękuje, starczy -Bo jakby mało było, to mogę jeszcze wody dolać... |
| | |
| Edyta_i_Piotr | 21.12.2008 21:29:32 |


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Las dębowy
Posty: 67 #196118 Od: 2008-11-18
| No ładnych rzeczy dowiadujemy się o rolnikach hehe.. |
| | |
| Edyta_i_Piotr | 21.12.2008 22:23:27 |


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Las dębowy
Posty: 67 #196174 Od: 2008-11-18
Ilość edycji wpisu: 1 | Policjant zatrzymuje do kontroli samochód w którym jedzie młode małżeństwo z dzieckiem. Daje kierowcy alkomat. - 0,8 promila - odczytuje wynik. - Panie władzo, macie zepsuty alkomat - odpowiada stanowczo kierowca. - Niech żona dmuchnie. - Pańska żona też ma 0,8 promila - mówi po chwili policjant. - Macie zepsute urządzenie i koniec. Niech dziecko dmuchnie. - 0,8 promila - mówi policjant i zwraca się do kolegi: - Janek, alkomat nam się zepsuł. Samochód odjeżdża, a kierowca mówi do żony: - Widzisz, kochanie. Mówiłaś, żeby Kubusiowi nie dawać. Zobacz - jemu nie zaszkodziło, a nam pomogło. 
i jeszcze uwaga: sami tego nie próbujcie stosować:  |
| | |
| Dorota_i_Krzysztof | 05.01.2009 18:44:26 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 36 #200798 Od: 2008-12-5
Ilość edycji wpisu: 1 | Pani w szkole pyta dzieci, kto u nich w domu jest najstarszy? Zgłasza sie jasiu i mówi: -Moja pra pra pra pra pra Babcia Pani odpowiada: -Jasiu to niemożliwe? -Dla dla dla dla dlaczego?
Wszystkich świętych Wraca wynędzniały pijak późną porą z baru, postanowił sobie skrócić drogę przez cmentarz. Zauważył grobowego kopiącego grób. Pomyślał "wystraszę dziada". Zaczaił się za grób wyskoczył i krzyknął WAGRHHHHH!!!!!! Grobowy nic. Przeszedł na drugą stronę i z następnej strony WAGRHHHHH!!!!!! Grobowy znowu nic. Odporny-pomyślał i wychodzi z cmentarza główną bramą a tu znienacka dostał łopatą w głowę BAH. Pada na ziemię, po chwili cuci się i widzi grobowego : -Straszyć można -Chować się za groby można -Ale poza teren nie wychodzimy!!! |
| | |
| Edyta_i_Piotr | 27.01.2009 20:26:43 |


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Las dębowy
Posty: 67 #213395 Od: 2008-11-18
| Ostatnio bardzo popularny dowcip:
Putin jedzie z żoną samochodem na narty nagle żona przerażona pyta - pamiętam, że żelazko to wyłączyłam ale czy ty Wołodia zakręciłeś gaz - oczywiście kochanie  |
| | |
| Edyta_i_Piotr | 12.02.2009 19:58:24 |


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Las dębowy
Posty: 67 #224785 Od: 2008-11-18
| Ela natchneła mnie mówiąc, że trzeba sobie wyobrazić bociana, więc kila dowcipów o nim:
I Przychodzi blondynka do sklepu mięsnego i pyta: - Jak nazywa się taki ptak, co ma duży czerwony dziób, długie czerwone nogi i je żaby? - Bociek. - Oooo, to, właśnie to. Pół kilo boćku proszę.
II – Tato, powiedzcie mi skąd ja sie wzionem na świecie? – pyta się Józek ojca. – Bocian cie przyniesł, Józuś. – A wy, tato, skądeście sie wzieni? – Mie tyz bocian przyniesł. – A dziadka? – Tyz. Józek otwiera zeszyt z zadaniem domowym nt. „Opisz stosunki panujące w twojej rodzinie" i pisze: „Od trzech pokoleń w naszej rodzinie nie było żadnych stosunków".
III Przychodzi żaba do lekarza i mówi: - Coś mnie kłuje w stawie.
IV Leci bocian niosąc dwa noworodki – chłopczyka i dziewczynkę. Rozmowa noworodków podczas lotu: Chłopczyk: „Ty też będziesz przyniesiona rodzicom?” Dziewczynka: „A co? Myślałeś, że ja tu jestem stewardesą?” |
| | |
| lizbeth | 12.02.2009 20:05:07 |


Grupa: Administrator 
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 132 #224796 Od: 2008-11-16
|    _________________ Ela i Jacek |